84
25 czerwca 2021

Wariant Delta koronawirusa – czy jest niebezpieczny?

Wirus SARS-CoV-2, który wywołał pandemię COVID-19, nieustannie mutuje. Nowe warianty mogą różnić się zarówno zdolnością infekowania człowieka, charakterystycznymi objawami, jak i ciężkością przebiegu schorzenia. Ostatnio uwaga epidemiologów zwrócona jest w kierunku nowego wariantu Delta, który szybko rozprzestrzenia się na kolejne kraje. 

Dlaczego koronawirusy mutują? 

Wirus SARS-CoV-2 to struktura o kulistym kształcie pokryta otoczką lipidową przypominającą koronę. Jego materiał genetyczny stanowi pojedyncza nić RNA o długości od 29867 do 29903 nukleotydów. Koduje ona informację o budowie białek niezbędnych do procesu replikacji w organizmie zainfekowanej osoby. W obrębie nici RNA często dochodzi do mutacji, czyli pojedynczych zmian w sekwencji budujących ją nukleotydów. Dzieje się tak, ponieważ wirusy nie posiadają tak sprawnych systemów kontrolujących powielanie materiału genetycznego, jak organizmy wyższe. Większość takich zmian nie ma wpływu na właściwości wirusa, ale zdarzają się mutacje, które mogą zmieniać: 

  • łatwość rozprzestrzeniania się wirusa, 
  • stopień ciężkości wywoływanej choroby i jej powikłań, 
  • skuteczność opracowanych szczepionek, 
  • efektywność leczenia farmakologicznego, 
  • użyteczność narzędzi diagnostycznych (testy PCR). 

Są to przypadkowe mutacje, które bardzo ciężko przewidzieć i nie sposób im przeciwdziałać. Sprawiają one trudności w opracowaniu w 100% skutecznej szczepionki i celowanego leczenia przyczynowego.  

Co wiemy o wariancie Delta koronawirusa? 

Wariant Delta koronawirusa (B 1.617.2) nazywany jest również indyjskim, ponieważ to właśnie tam po raz pierwszy wykryto go w materiale pobranym od pacjenta w październiku 2020 roku. W obrębie tego wariantu opisano także kilka odmian występujących regionalnie. Różnią się one między sobą pojedynczymi mutacjami białka powierzchniowego, które odpowiada za interakcję z receptorami komórek gospodarza. Indyjska odmiana wirusa spowodowała bardzo dynamiczny wzrost zachorowań w tym kraju, który pochłonął wiele ofiar śmiertelnych (do tej pory 392 tysiące). Ze względu na wysoki współczynnik zakaźności wariant Delta rozprzestrzenia się obecnie na wszystkich kontynentach, a w wielu krajach szybko wyparł dotychczas dominujące tam odmiany wirusa. Przykładowo w Wielkiej Brytanii odpowiada już za ponad 90% zachorowań na COVID-19. W Polsce wariant Delta stanowi na razie przyczynę tylko kilku procent ogólnej liczby infekcji, ale WHO ostrzega, że ma on potencjał do zdominowania innych podtypów wirusa. Większa zaraźliwość nie jest jednak jedynym problemem. Obserwacje pokazują, że wariant Delta może powodować cięższy przebieg choroby COVID-19 oraz wykazuje wyższą odporność na szczepionki. Innymi słowy, ta odmiana wirusa rozprzestrzenia się najszybciej i jest najmocniejsza, a zatem najbardziej niebezpieczna spośród dotąd poznanych. Według ostatnich doniesień wariant Delta znów zmutował, a nowa odmiana otrzymała roboczą nazwę Delta Plus. 

Najważniejsze informacje o wariancie Delta koronawirusa 

Zgodnie z raportem WHO opublikowanym 22 czerwca 2021 roku wariant Delta wykryto już w 85 krajach na całym świecie, a nowe zachorowania w kolejnych regionach są nieustannie zgłaszane. 

Najważniejsze cechy wariantu Delta to: 

  • wysoka zakaźność – szacuje się, że jest o 60% wyższa od innych typów koronawirusa. Współczynnik reproduktywności wariantu Delta wynosi 8,0, co oznacza, że teoretycznie 1 chora osoba może zarazić 8 kolejnych. Dla porównania na początku pandemii współczynnik ten wynosił 2,5-3,0. Odnotowano również wyższą ilość wirusowego RNA w próbkach pobieranych od pacjentów, a wysokie stężenie wirionów utrzymywało się dłużej niż przy zakażeniach innymi typami koronawirusów. Oznacza to większe prawdopodobieństwo wniknięcia przez drogi oddechowe ilości patogenu wystarczającej do wywołania infekcji. 
  • cięższy przebieg choroby – WHO ostrzega przed potencjalnie zwiększonym ryzykiem hospitalizacji po zakażeniu wariantem Delta. Singapurskie badania potwierdziły wyższe prawdopodobieństwo konieczności podania tlenu, hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii oraz śmierci w wyniku choroby. Ryzyko powikłania w postaci zapalenia płuc jest 1,8 razy wyższe w porównaniu do innych odmian koronawirusa. 
  • mniejsza skuteczność szczepionek – uważa się, że szczepienie nadal może uchronić przed cięższym przebiegiem schorzenia, jednak nie zapobiega zachorowaniu. Zakażenie nowym wariantem wirusa obniża skuteczność przebytej wakcynacji. Według różnych źródeł w przypadku szczepionki Pfizer BioNTech-Comirnaty skuteczność spada do poziomu 83-88% oraz do 60-67% dla preparatu Astra-Zeneca. Należy pamiętać, że pełne działanie ochronne uzyskamy, gdy upłyną dwa tygodnie od przyjęcia drugiej dawki szczepionki

SARS-CoV-2 wariant Delta – objawy zakażenia 

Objawami wspólnymi dla wszystkich wariantów wirusa SARS-CoV-2 są: 

  • gorączka, 
  • suchy kaszel
  • ból głowy, 
  • ból gardła, 
  • katar

Warto podkreślić, że charakterystyczna dla starszych odmian wirusa utrata węchu lub smaku nie występuje w zakażeniu wariantem Delta. Rzadziej też infekcję rozpoczyna wysoka gorączka. W Wielkiej Brytanii za pomocą aplikacji ZOE COVID zebrano dane dotyczące objawów zgłaszanych przez osoby chore. Wynika z nich, że znaczna część przypadków może wyglądać jak zwykłe przeziębienie, zwłaszcza jeśli chodzi o młodsze grupy wiekowe. Zainfekowane osoby z lekkimi objawami prowadzą normalny tryb życia i nie unikają kontaktów społecznych, przez co ten groźny wariant wirusa rozprzestrzenia się jeszcze szybciej. 

W przebiegu COVID-19 wywołanego wariantem Delta mogą dodatkowo występować: 

  • objawy ze strony układu pokarmowego: biegunka, ból brzucha, mdłości, wymioty, brak apetytu, 
  • ciężkie zapalenie migdałków, 
  • zaburzenia słuchu, 
  • zakrzepica. 

Koronawirus Delta – możliwe powikłania 

Indie stanowią obecnie największe źródło informacji na temat przebiegu zakażenia nowym wariantem koronawirusa Delta. Istotnym powikłaniem choroby jest mukormykoza, inaczej nazywana czarną grzybicą. Do tej pory zdiagnozowano tam już ponad 14 tysięcy przypadków tego groźnego schorzenia. Wywołuje go szeroko rozpowszechniony w środowisku grzyb z rzędu Mucorales, który znajdziemy np. w glebie oraz w rozkładających się warzywach i owocach. Nie jest on niebezpieczny dla osób zdrowych. Do tej pory atakował zwykle diabetyków, pacjentów chorych na nowotwory, leczonych dużymi dawkami doustnych sterydów oraz z upośledzeniem układu odpornościowego (np. z HIV/AIDS). Pierwsze objawy czarnej grzybicy pojawiają się u ozdrowieńców po około 2 tygodniach od wyzdrowienia i są to: 

  • zatkane zatoki, 
  • krwawienie z nosa, 
  • obrzęk, zaczerwienienie i ból wokół nosa i/lub oczu, 
  • gorączka, 
  • kaszel i duszności, 
  • opadanie powiek, 
  • zaburzenia widzenia, 
  • czarne plamy na skórze wokół nosa, 
  • krwawe wymioty. 

Choroba może doprowadzić do całkowitej utraty wzroku, a w połowie przypadków kończy się śmiercią. Oprócz ogólnego osłabienia odporności przyczyną tego powikłania może być częstsze występowanie w przebiegu COVID-19 objawów ze strony układu pokarmowego (np. biegunka), co zaburza florę bakteryjną jelit. W leczeniu mukormykozy stosuje się wysokie dawki antybiotyku przeciwgrzybiczego – amfoterycyny B. Drugą opcją terapeutyczną jest izawukonazol lub pokakonazol podawane dożylnie lub w postaci tabletek o przedłużonym uwalnianiu. Niekiedy zachodzi również konieczność interwencji chirurgicznej. Wariant Delta koronawirusa jest odpowiedzialny także za wzrost innych rodzajów infekcji grzybiczych – częściej spotykanej kandydozy oraz bardzo rzadkiej żółtej grzybicy. Ta ostatnia jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ daje niespecyficzne objawy (osłabienie, utrata apetytu, spadek masy ciała), a tylko wczesne wykrycie daje szansę na efektywne leczenie. 

Epidemiolodzy ostrzegają, że najprawdopodobniej wariant Delta nie będzie ostatnią mutacją koronawirusa. Sytuacja jest dynamiczna i chociaż w Polsce trzecią falę mamy już za sobą, pandemia na świecie wciąż trwa. Nie należy jednak wpadać w panikę, ale przede wszystkim wdrażać działania profilaktyczne, do których należy częste mycie rąk, wietrzenie zamkniętych pomieszczeń, unikanie zatłoczonych miejsc, noszenie maseczki i szczepienia ochronne.  

Źródła: 

  1. COVID-19 Weekly Epidemiological Update, World Health Organization, 2021 
  2. COVID-19 new variants:Knowledge gaps and research, World Health Organization, 2021 
  3. Sheikh A., McMenamin J., Taylor B., Robertson C., SARS-CoV-2 Delta VOC in Scotland: demographics, risk of hospital admission, and vaccine effectiveness, Lancet, 2021 
  4. Tracking SARS-CoV-2 variants, World Health Organization, 2021.

Odpowiedzi na pytania naszych czytelników

Co stosować w przypadku long COVID?

Przede wszystkim powinna się Pani udać na konsultację do lekarza, który zaleci wykonanie odpowiednich badań diagnostycznych i zadecyduje o ewentualnym…

Zobacz więcej

Nowe wersje szczepionek na COVID-19 – szczepionki BA.1

Od 16 września w punktach szczepień są dostępne szczepionki mRNA przeciw COVID-19 zawierające zaktualizowany skład. W odróżnieniu od poprzedniej wersji,…

Zobacz więcej

Przygotowanie do testu antygenowego w aptece

Na badanie należy się stawić z dokumentem tożsamości ze zdjęciem. Usługa jest przewidziana dla osób dorosłych. Informacje o punktach, w których…

Zobacz więcej

Bezpłatne testy antygenowe w aptece

W ramach rozszerzania kompetencji farmaceutów i umożliwienia im prowadzenia opieki farmaceutycznej 21.01.2022 r. pojawiło się Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie…

Zobacz więcej

Czwarty czynnik ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19

Polscy naukowcy odkryli gen odpowiedzialny za ciężki przebieg COVID-19. Dokonali tego badacze z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (UMB) pod kierownictwem…

Zobacz więcej

Przeziębienie czy COVID-19?

Pamiętaj, by przede wszystkim nie lekceważyć objawów chorobowych. Nawet gdy nie wydają się niezbyt nasilone – mogą zwiastować początek infekcji…

Zobacz więcej

Ważność UCC po szczepieniu preparatem Johnson&Johnson

Obecnie trwa akcja szczepień tzw. dawką przypominającą. Dawka ta wydłuża ważność certyfikatu covidowego o kolejny rok. Szczepienie przypominające jest przeznaczone…

Zobacz więcej

Certyfikat covidowy – co się zmieniło?

Od 1 lutego 2022 roku UCC (Unijne cyfrowe zaświadczenie COVID) służące do celów podróży po krajach należących do Unii Europejskiej…

Zobacz więcej

Zostaw komentarz

  1. Arek pisze:

    Zwykłe przeziębienie a nie pandemia

    1. Marcin pisze:

      Nie rzyczę ci ,byś przeszedł to co ja
      dzięki temu ,, Zwykłemu przezięieniu”

    2. Staszek pisze:

      Wirus atakuje analfabetów. Takich jak ten Marcin.

    3. Anonim pisze:

      Pisze się życzę a nie rzycze

    4. Justyna pisze:

      Dokładnie, ja również nie życzę nikomu, aby doznał tego „zwykłego przeziębienia”.

  2. Ania pisze:

    Więcej szczepień…dzięki nim mamy kolejne mutacje, próbuje przetrwać więc staje się silniejszy.

    1. Agnieszka pisze:

      Nowe warianty może nie rozprzestrzeniałyby się, gdyby wystarczająca ilość ludzi się zaszczepiła i przestrzegalibyśmy solidarnie zasad bezpieczeństwa – dystans, maski dobrej jakości, mycie rąk.

    2. Karol pisze:

      do Agnieszka, jak podają autorytety medyczne szczepienie nie chroni przed zachorowanie, ani nie powoduje że osoba zakażona nie zaraża, więc nie wiem na jakiej podstawie wysnuwasz swoje wnioski.

  3. Anita pisze:

    Podrozuje po Polsce od dwoch tygodni. Prawie nikt nie przestrzega zasad higieny. W hotelach, w restauracjach, w malych sklepach jedynie personel nosi maseczki. W jednej z ksiegarni na poludniu Polski jej wlasciciel wprost zabronil swoim pracownikom noszenia maski w trakcie pracy. Ręce opadają.

    1. Wojtek pisze:

      Oficjalne dane podają dobową liczbę osób zakażonych na poziomie 160, więc przed czym ma chronić noszenie masek?

    2. Wiola pisze:

      Pozwole sobie nie komentować słów Pana Wojciecha.

  4. Renata pisze:

    Właśnie przechodzę odmianę Delta.Wymioty-niesamowity ból rozrywający klatkę piersiową i ból pleców. Biegunka okropna.Możecie wierzyć lub nie.Dzieki Bogu wzięłam 2 dawki Astra Zeneka i po2 dniach już czuję się znacznie lepiej.Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrowia. Renata

    1. Elwira pisze:

      Ja przechodzę to od 4 dni i poprawy nie ma. Jestem załamana, a jestem zaszczepiona. Ostry ból żołądka i jelit, plus biegunka, gorączka, omdlenia, brak sił, dreszcze, ból głowy, to jest nie do opisania. Człowiek myśli o śmierci, bo nie widzi nadzieji na poprawę. Myślisz sobie, albo umrę, albo kiedyś mi przejdzie i będę żyć. Nie życzę nikomu. To nie są objawy zwykłego zatrucia lub grypy żołądkowej.

    2. Justyna pisze:

      Powtarzam to samo. To nie jest zwykłe przeziębienie i nie da się porównać z grypą. Kto przeszedł przez to ten wie. Życzę temu pierwszemu który okazał się totalnym ignorantem żeby cieszył się dobrym zdrowiem i nigdy nie musiał tego przechodzić. Tylko co może go wyleczyć z takiej postawy lekceważącej zagrożenie?

Czytaj także
07 maja 2021 mgr farm. Łukasz Smoła
30 września 2022 lek. Patryk Jasielski
16 listopada 2018 mgr farm. Bartosz Raszkiewicz
Dziękujemy za Twoje pytanie!
Postaramy się udzielić odpowiedzi w jak najkrótszym czasie :)
Dziękujemy!
Twój adres e-mail został dodany do newslettera :)