Przebarwienia mogą mieć różne przyczyny — od słońca, przez hormony, po trądzik. Ale jedno je łączy: nagromadzenie melaniny. Dobra wiadomość? W pielęgnacji mamy dziś skuteczne składniki, które pomagają je rozjaśnić i ujednolicić koloryt skóry. Poznaj je i wybierz rozwiązania dopasowane do Twojej cery.
Niacynamid to wszechstronny składnik, który rozjaśnia przebarwienia, a przy tym wzmacnia barierę ochronną skóry. Działa przeciwzapalnie, dlatego dobrze sprawdza się także przy trądziku, rumieniu i skórze reaktywnej. Regularnie stosowany pomaga wyrównać koloryt bez ryzyka podrażnień. Dodatkowo zmniejsza widoczność porów i reguluje wydzielanie sebum, co poprawia ogólną kondycję cery.
💡WSKAZÓWKA: Czy wiesz, jak stosować niacynamid? Na początek zacznij od niskiego stężenia (2–5%) i stosuj 1–2 razy dziennie – najlepiej po toniku, a jeszcze przed kremem.
Jeśli Twoja skóra jest poszarzała, zmęczona albo potrzebujesz delikatnej kuracji rozjaśniającej bez złuszczania – witamina C to świetny wybór. Poprawia koloryt, przywraca cerze świeżość i wspiera ochronę przed UV. Działa stopniowo, ale skutecznie – nawet przy skórach wrażliwych. Świetnie sprawdzi się także jako uzupełnienie pielęgnacji z niacynamidem lub kwasami.
💡 Wskazówka: Nakładaj rano, przed SPF. Dla początkujących dobrym wyborem będzie witamina C w formie glukozydu askorbylu – delikatniejsza, a nadal skuteczna.
Thiamidol, arbutyna, kwas azelainowy czy melasyl — różnią się mechanizmem działania, ale łączy je jedno: pomagają rozjaśnić przebarwienia i wyrównać koloryt skóry. Każdy z nich sprawdzi się w innej sytuacji – np. azelainowy przy trądziku, arbutyna czy thiamidol przy wrażliwej cerze. Zaś melasyl działa selektywnie – celuje w nadmiar melaniny, nie rozjaśniając zdrowej skóry.
Kwasy AHA działają na powierzchni skóry, usuwając martwy naskórek i ułatwiając wchłanianie substancji aktywnych. To dobry wybór przy przebarwieniach utrwalonych lub nawarstwionych, np. po lecie czy trądziku. Dodatkowo skóra staje się gładsza i bardziej chłonna na dalszą pielęgnację.
💡WSKAZÓWKA: Do najpopularniejszych należą kwas glikolowy, migdałowy i mlekowy. Wprowadzaj powoli – wieczorem, 1–2 razy w tygodniu. Rano obowiązkowo stosuj filtr SPF.
PHA to łagodniejsza alternatywa dla AHA. Te kwasy działają złuszczająco, ale bez ryzyka podrażnień. Dodatkowo nawilżają i wzmacniają barierę ochronną skóry, co czyni je idealnym wyborem przy cerze wrażliwej lub naczynkowej.
Przyśpieszają odnowę skóry, rozjaśniają przebarwienia i poprawiają jej strukturę. To jedne z najlepiej przebadanych składników przeciwstarzeniowych i depigmentacyjnych — ale działają powoli i wymagają regularności. Najlepiej zacząć od niższego stężenia i obowiązkowo łączyć z SPF.
💡 Jak zacząć? Od stężenia 0,2–0,3%, 2 razy w tygodniu. Zawsze z SPF i nawilżającym kremem.
Przebarwienia? Nie pokonasz ich bez codziennej ochrony przeciwsłonecznej. Nawet najlepsze serum nie zadziała, jeśli słońce nadal będzie uruchamiać melanocyty. SPF 30 lub 50 to pierwszy i najważniejszy krok – codziennie, także jesienią i zimą!
💡WSKAZÓWKA: Wybieraj SPF 30 lub 50, o lekkiej konsystencji – takiej, którą polubisz na co dzień. Tylko wtedy stosowanie będzie naprawdę regularne.